Whisky and Wine Place Logo
Zapraszamy do największego stacjonarnego sklepu z whisky w Polsce - kliknij!
Koniec Goldwassera
z dnia:2009-10-09
Ostatnia butelka złotego likieru zeszła z taśmy w czerwcu. Polmos zaniechał produkcji. Kojarzona z Gdańskiem wódka jest teraz produkowana tylko w Niemczech. Wielbicieli nie ma może za wielu - narzekają, że za słodka, smak jakiś ziołowy. Ale nikt nie zaprzeczy, że Goldwasser jest dla Gdańska tym, czym Becherovka dla Słowacji czy Bombardino dla narciarzy w Alpach.
Złota woda jest równie stara jak perły gdańskiego gotyku. Pierwsza butelka została napełniona likierem pod koniec XVI w. Autorem przepisu jest holenderski emigrant, który rozpuścił w 40-procentowym roztworze alkoholu mieszankę 20 ziół i dosypał odrobinę płatków 23-karatowego złota. Swoją nalewkę nazwał Goldwasser, likier okazał się przebojem, a do jego wielbicieli należeli m.in. król Francji Ludwik XIV i caryca Rosji Katarzyna Wielka.
Goldwasser, gdy za czasów PRL wódkę mogły produkować tylko państwowe gorzelnie, był robiony w Starogardzie Gdańskim. Potem gdańska wódka trafiła do Poznania. Tam półtora roku temu zmieniono butelkę i etykietę, ale w czerwcu zaniechano produkcji, zatrzymując znak towarowy. Jak wyjaśnił rzecznik spółki Andrzej Szumowski - "zakład zmienia politykę i skupia się na kilku wiodących markach". Wśród nich nie ma gdańskiego smakołyku. Znak towarowy teoretycznie nie jest na sprzedaż, ale trzeba będzie negocjować cenę - Poznań tanio Goldwassera nie odda. - Na upartego nie ma rady - mówi Szumowski. - Będziemy wtedy negocjować.
Na rynku jest resztka zapasów Goldwassera i likier produkowany w Niemczech. Różnią się głównie ceną. Polska wódka jest dwa razy tańsza niż niemiecka, kosztuje 32 zł za pół litra.
Na pewno można ją kupić w sklepie z alkoholami przy ul. Szerokiej. Właściciel ma zapas - jak ktoś chce mieć pamiątkę, powinien się śpieszyć.
Rosjanka Karalina Monczyn myślała o pamiątce z Gdańska. Bardzo często jest nią właśnie złoty likier. W sklepie przy ul. Piwnej usłyszała, że nie ma i już nie będzie, bo Polacy przestali robić. - Pewno dlatego, szto germanska - skwitowała Rosjanka.
Poza hurtownikami i właścicielami sklepów nikt w Gdańsku nie wie, że Goldwasser zmieniła obywatelstwo.
Także prezydent Gdańska Paweł Adamowicz dopiero od nas dowiedział się, że będzie musiał znaleźć nowy prezent dla gości, bo do tej pory często była nim właśnie Goldwasser.
- Póki co mamy zapas - komentuje Emilia Salach-Pezowicz, szefowa biura prezydenta - Ale szkoda, że poznaniacy wycofali się z produkcji.
Oprócz kuzynki z Niemiec można kupić złoty likier robiony na zamówienie gdańskiej restauracji Goldwasser przy Długim Pobrzeżu. Jest trochę droższa od tej z Polmosu - kosztuje nieco ponad 50 zł za butelkę.


cofnij
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies, które umożliwiają prawidłowe działanie portalu oraz dostosowanie treści do potrzeb użytkownika. W każdej chwili można zmienić ustawienia dotyczące cookies tak, aby nie były one zapisywane. Korzystanie ze strony bez zastosowania takich zmian, oznacza, że cookies zostaną zapisane. Dowiedz się więcej.

Zamknij powiadomienie
|Strona główna|Mapa strony|O stowarzyszeniu|Strefa dla Członków|Alkohole|Tytoń|Nowości|Zdjęcia|
|Forum|Księga gości|Linki|Szkolenia|Kontakt|Polityka Cookies|
|Degustacje whisky|Degustacje win|Degustacje cygar|Degustacje trunków polskich|