Whisky and Wine Place Logo
Zapraszamy do największego stacjonarnego sklepu z whisky w Polsce - kliknij!
Wędrując od winnicy do winnicy
z dnia:2010-10-04
Enoturystyka pozwala rozwijać się właścicielom winnic, których z każdym rokiem przybywa – mówi Roman Myśliwiec, pionier odradzającego się winiarstwa w Polsce, wiceprezes Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia i szef Polskiego Instytutu Wina i Winorośli w Krakowie. I choć, jak zaznacza, z powodu klimatu nigdy nie dorównamy takim potęgom jak Włochy czy Francja, to świetnie możemy zagospodarować niszę turystyczną. Myśliwcowi marzy się, by każda z winnic była otwarta dla turystów. By można było degustować wino i dyskutować o nim. – W ten sposób tworzymy nową kulturę łączącą wypoczynek z doznaniami zmysłowymi – podkreśla Myśliwiec.
Turystyka winna to też doskonała promocja regionu. Podkarpacki Urząd Marszałkowski w ramach programu „Podkarpackie winnice” przeszkolił blisko 200 osób zainteresowanych uprawą winorośli. Efekt – założenie ponad 40 winnic. Powstało Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia zrzeszające ponad 120 członków. – Droga do sukcesu wiedzie przez enoturystykę – podkreśla Myśliwiec.
Możliwości enoturystyki zaprezentowano w miniony weekend na Międzynarodowych Targach Wina w Jaśle – stolicy polskiego winiarstwa. Na jasielskim rynku czerwonymi i białymi trunkami chwalili się właściciele kilkudziesięciu winnic z kraju, ze Słowacji, z Węgier, Włoch, Ukrainy. – Trudno byłoby znaleźć lepszą promocję miasta. Jasło daje polskim winiarzom możliwość pokazania się, spotkania z innymi pasjonatami uprawy winorośli – chwali burmistrz Maria Kurowska.
Jasielskie święto wina odwiedziło tysiące turystów. – Byliśmy w dwóch pobliskich winnicach i w październiku przyjedziemy, by wypoczywać i rozkoszować się winem w jednej z nich – mówią Piotr i Joanna Woźniakowie spod Warszawy.
Każdy do woli mógł zasmakować win, porozmawiać o uprawie winorośli, produkcji wina, o tym, jakie wino podawać do potraw. – Tak rodzi się kultura picia – mówi burmistrz Kurowska.
Dzięki winu w mieście zaczynają powstawać hoteliki i pensjonaty nastawione na turystów zakochanych w winie.
Właściciele winnicy Maria Anna w Wyżnem pod Rzeszowem założyli, że źródłem dochodów nie będzie tylko wino, ale i turystyka winna. To jedna z największych polskich winnic – ponaddwuhektarowa. Jako jedna z pierwszych dostała zgodę na sprzedaż wina. – Mamy gustowną piwnicę, salę multimedialną i kilkadziesiąt miejsc noclegowych – zachęca właściciel Paweł Kobosz.
Jeszcze przed zimą na pobliskim stoku ma ruszyć wyciąg narciarski.
– Szykujemy kompleksową ofertę dla turysty, miłośnika wina, by go zatrzymać i zaproponować różne atrakcje przez cały rok, jak konie czy jazdę na nartach – mówi Kobosz.
Barbara i Marcin Płochoccy mają dwie winnice: w Gliniku Polskim pod Jasłem i w Darominie w okolicach Sandomierza. W sumie hektar winorośli, kolejny przygotowywany jest do nasadzenia. Ich trunki można spotkać w markowych sklepach winiarskich i w restauracjach. – Wino może być źródłem utrzymania, ale nie wystarczy sama produkcja i sprzedaż – zaznacza Płochocki. Postanowili, że ich winnice staną się miejscem, w którym będzie można zatrzymać się na dłużej.
Gospodarstwo agroturystyczne, którego główną atrakcją ma być wino i turystyka winna, w Trzcinicy pod Jasłem buduje Marek Nowiński, prezes Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia. Hektarowa winnica ma być powiększona do 3 hektarów.
– Dostaję propozycje od ludzi z całej Polski, którzy wolny czas chcą spędzić w winnicy i odprężyć się przy dobrym winie – mówi Bogdan Kacperek, właściciel winnicy Łany w Białej w Podkarpackiem.
Enoturystyką interesują się firmy turystyczne. – Dostaliśmy propozycję przygotowania przewodnika o szlaku turystycznym po polskim winnicach – mówi Ewa Wawro, sekretarz Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia.
Z kolei Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna z partnerem słowackim zaczyna realizować projekt transgraniczny promujący szlak winny w Polsce i Słowacji. — Będzie strona internetowa, przewodniki opisujące winnice i informujące, gdzie można się zatrzymać i na jakie atrakcje turysta może liczyć — zapewnia Jan Sołek, szef Organizacji.
Podobne szlaki winne przygotowywane są w Małopolsce. – Podkarpacie nas wyprzedza, ale i małopolscy winiarze szykują się z ofensywą skierowaną na turystykę winiarską – mówi Robert Nowak, właściciel dwóch winnic pod Krakowem.
Również winiarze znad Wisły z okolic Kazimierza Dolnego szykują swój szlak winny.
– Będzie się ciągnął od Annopola po Ryki, a turysta będzie mógł odwiedzać winnice w okolicach Kazimierza Dolnego, Nałęczowa, Czarnolasu, Puław – zachęca Wojciech Włodarczyk, właściciel winnicy Pańska Góra w Janowcu. – Zainteresowanie tego rodzaju turystyką jest ogromne, zwłaszcza wśród mieszkańców Warszawy – zapewnia.

Źródło: Rzeczpospolita


cofnij
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies, które umożliwiają prawidłowe działanie portalu oraz dostosowanie treści do potrzeb użytkownika. W każdej chwili można zmienić ustawienia dotyczące cookies tak, aby nie były one zapisywane. Korzystanie ze strony bez zastosowania takich zmian, oznacza, że cookies zostaną zapisane. Dowiedz się więcej.

Zamknij powiadomienie
|Strona główna|Mapa strony|O stowarzyszeniu|Strefa dla Członków|Alkohole|Tytoń|Nowości|Zdjęcia|
|Forum|Księga gości|Linki|Szkolenia|Kontakt|Polityka Cookies|
|Degustacje whisky|Degustacje win|Degustacje cygar|Degustacje trunków polskich|