Whisky and Wine Place Logo
Zapraszamy do największego stacjonarnego sklepu z whisky w Polsce - kliknij!
Azjatyckie tygrysy spragnione luksusu
z dnia:2012-07-03

Oczy producentów alkoholi zwrócone są na Azję. To tamtejsi konsumenci, niezrażeni globalnym kryzysem, kupują na potęgę najdroższe koniki i whisky
Wśród aromatów, które wydziela po wlaniu go do kieliszka, z łatwością można poczuć zapach owocu gruszki. Dobrze smakuje z czekoladą. O zaletach koniaku Martell Cordon Bleu przedstawiciele firmy Martell mogliby mówić bez końca. Jest według nich tym, czym Chanel nr 5 wśród perfum. Na każdym kroku podkreślają także, czym metody destylacji i leżakowania ich trunków różnią się od tych stosowanych przez konkurentów z Cognac i okolic.
Jednak nie o wszystkie firmy tu chodzi. Wojna o globalny rynek koniaków toczy się pomiędzy czwórką największych. Oprócz Martell są nimi Hennessy, Remy Martin i Courvoisier.
Kiedy równo sto lat temu Cordon Bleu wchodził na rynek rodzina Martell, jego ówczesny producent, wybrała na jego uroczysty debiut Monte Carlo. Na premierę najnowszego koniaku Martell Chanteloup Perspective koncern Pernod Ricard, do którego od 2001 r. należy marka Martell, wyznaczył Szanghaj. Wśród zaproszonych znalazło się 500 chińskich VIP-ów. Największą atrakcją imprezy był występ wodnego baletu.
Wybór nie był przypadkowy. Chiny są Mekką globalnych producentów alkoholi, szczególnie tych najdroższych. Bogacący się i zafascynowani Zachodem Chińczycy są gotowi zapłacić dużo nie tylko za koniak, ale też za whisky czy wino. To właśnie oni są obecnie czołowymi konsumentami francuskich win Bordeaux i coraz chętnie kupują także tamtejsze winnice.
Co więcej piją zachodnie trunki w dużych ilościach, bo są znacznie słabsze niż ich najpopularniejszy napój spirytusowy baijiu. Koniak, kojarzony zazwyczaj ze starszym konsumentem, zaczynają kupować ? wabieni kampaniami reklamowymi - nawet Chińczycy poniżej 30. roku życia.
Martell Chanteloup Perspective kosztuje 300 euro za butelkę, czyli ponad 1,2 tys. zł. W Chinach znakomicie sprzedaje się także Martell XO, za który trzeba zapłacić 180 euro. Mieszkańcy Państwa Środka są jednak gotowi zapłacić znacznie więcej. W ubiegłym roku mieszkanka Hong Kongu wydała na aukcji koniaków ponad 150 tys. dolarów, ponad 450 tys. zł, za butelkę Cognac Croizet z 1858 roku. To najwięcej w historii aukcyjnej sprzedaży tego alkoholu.
Według Instytutu International Win&Spirits Research nadal największym rynkiem koniaków świata są od lat Stany Zjednoczone. Jednak tuż za nimi znajdują się Chiny i przewaga USA nad nimi jest coraz mniejsza. Kiedy zapyta się producentów Martell, czy obecnie koncentrują się już tylko na Chinach, ci oczywiście zaprzeczają. Ważnym rynkiem jest dla także... Wietnam. Wśród atrakcyjnych dla siebie miejsc wymieniają również Malezję.
Trudno się dziwić. Głównie dzięki rynkowi azjatyckiemu w ubiegłorocznym rankingu prestiżowego magazynu branży alkoholowej Millionaires Club koniak Martell zajął pierwsze miejsce wśród tych marek o globalnym zasięgu, których sprzedaż rosła najszybciej. W 2010 roku popyt na Martell, drugi najchętniej kupowany koniak świata, poszedł w górę o niemal 20 procent.
Tuż za pierwszą dziesiątką, także dzięki Azji, znalazł się Hennessy, najpopularniejszy koniak na globalnym rynku. W ścisłej czołówce był również Courvoisier. Choć ten, co ostatnio nietypowe, znalazł się w zestawieniu Millionaires Club, głównie dzięki swoim kluczowym rynkom, czyli Wielkiej Brytanii i Stanom Zjednoczonym.
Ubiegły rok dla większości z rozdających karty na rynku koniaków upłynął także pod znakiem zdobywania Azji, w tym głównie Chin. Dzięki tamtejszym rynkom w ciągu dziewięciu miesięcy do grudnia ubiegłego roku wartość sprzedaż Remy Martin urosła o niemal 40 proc.
Natomiast w pierwszej połowie roku obrotowego, który zakończył się 31 grudnia 2011 r. sprzedaż Pernod Ricard w Chinach urosła o 29 proc. Pierre Pringuet , prezes koncernu oprócz Martella jako klucz do sukcesu wymienia szkockie whisky (należą do niego m.in. marki Chivas Regal i Ballantine's Finest) oraz wina Jacobs Creek.
Lionel Breton, szef spółki Martell Mumm Perrier-Jouët tłumaczy, że gdyby wziąć pod uwagę łączny popyt na koniak na świecie, to na Azję przypada 30 proc. sprzedaży. Jeżeli jednak rozpatruje się już tylko te najdroższe, zaliczane co najmniej do kategorii VSOP, to rynek azjatycki wchłania niemal 60 proc. trunków.

ekonomia24, Beata Drewnowska


cofnij
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies, które umożliwiają prawidłowe działanie portalu oraz dostosowanie treści do potrzeb użytkownika. W każdej chwili można zmienić ustawienia dotyczące cookies tak, aby nie były one zapisywane. Korzystanie ze strony bez zastosowania takich zmian, oznacza, że cookies zostaną zapisane. Dowiedz się więcej.

Zamknij powiadomienie
|Strona główna|Mapa strony|O stowarzyszeniu|Strefa dla Członków|Alkohole|Tytoń|Nowości|Zdjęcia|
|Forum|Księga gości|Linki|Szkolenia|Kontakt|Polityka Cookies|
|Degustacje whisky|Degustacje win|Degustacje cygar|Degustacje trunków polskich|