Whisky and Wine Place Logo
Zapraszamy do największego stacjonarnego sklepu z whisky w Polsce - kliknij!
Wódka będzie droższa
z dnia:2007-10-03

Zdrożał chleb, zdrożeje wódka. Pomorskie gorzelnie narzekają na brak surowców do przetwórstwa. Do tego zboża i ziemniaki są coraz droższe. Mniejsze gorzelnie rozważają wstrzymanie produkcji spirytusu, co spowoduje wzrost cen paliwa i wódek na sklepowych półkach.
Grozi nam paraliż rynku spirytusowego na Pomorzu i w całym kraju - ostrzega Zdzisław Kołodziejski, dyrektor Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Strzelinie koło Słupska. Cena żyta - podstawowego zboża używanego do produkcji spirytusu wzrosła od zeszłego roku o trzysta złotych.
Podobnie z pozostałymi gatunkami zbóż, których ceny biją kolejne rekordy.
Co roku do gorzelni oddawaliśmy niesprzedane zboże gorszego typu, głównie paszowe - mówi Józef Bogusz, rolnik z Zajączkowa koło Słupska. W tym roku cena zboża paszowego poszła tak w górę, że żaden rolnik nie odda go do gorzelni, gdzie oferowane ceny są najniższe.
Są problemy z zaopatrzeniem w surowce do produkcji spirytusu - przyznaje Józef Jaworski, prowadzący małą gorzelnię w Trzebielach koło Białego Boru. Ceny zboża są tak wysokie, że rolnicy nie chcą oddawać go do gorzelni, gdzie dostają od 400 do 500 złotych mniej za tonę. Dlatego coraz częściej stosujemy do produkcji odpady ziemniaczane. Jednak spirytusu ziemniaczanego nie chcą używać producenci wódek, bo większym zainteresowaniem smakoszy cieszą się wódki zbożowe, głównie żytnie. Powodem kłopotów na rynku spirytusowym są braki zboża w Polsce. Przekładają się one na problemy wielu branż producentów rolnych. Rosną ceny nie tylko spirytusu, ale także drobiu, mleka i pieczywa.Sytuacja może być jeszcze gorsza.
Polska nie ma odpowiednich rezerw zbóż - wyjaśnia Zenon Bistram, prezes Pomorskiej Izby Rolniczej. Problemy gorzelni, farm drobiu czy piekarni dopiero się zaczynają. W normalnej sytuacji uruchomione powinny być strategiczne rezerwy pszenicy, których nie mamy. Wódka, którą znamy ze sklepowych półek, powstaje z przetworzenia tzw. spirytusu surowego. Jest to płyn zawierający od 80 do 92 proc. czystego spirytusu etylowego. Po przetworzeniu i poddaniu procesowi rektyfikacji w specjalnych kolumnach nadaje się on do spożycia przez ludzi. Spirytus surowy jest produkowany w małych gorzelniach i sprzedawany producentom wódek i rafineriom. Te ostatnie dodają go do benzyny. Moda na biopaliwa powoduje duże zapotrzebowanie na spirytus - mówi Bistram. Jeśli nie spadną ceny zboża, wódka zdrożeje nawet o jedną trzecią.

Adam Sito
NaszeMiasto.pl



cofnij
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies, które umożliwiają prawidłowe działanie portalu oraz dostosowanie treści do potrzeb użytkownika. W każdej chwili można zmienić ustawienia dotyczące cookies tak, aby nie były one zapisywane. Korzystanie ze strony bez zastosowania takich zmian, oznacza, że cookies zostaną zapisane. Dowiedz się więcej.

Zamknij powiadomienie
|Strona główna|Mapa strony|O stowarzyszeniu|Strefa dla Członków|Alkohole|Tytoń|Nowości|Zdjęcia|
|Forum|Księga gości|Linki|Szkolenia|Kontakt|Polityka Cookies|
|Degustacje whisky|Degustacje win|Degustacje cygar|Degustacje trunków polskich|